Zdobywaj praktyczną wiedzę


Zapisz się, aby uzyskiwać darmowe informacje o nowych wpisach
oraz unikalne opracowania na temat umowy agencyjnej

O wpływie podwyższenia wieku emerytalnego na prawo do świadczenia wyrównawczego

O tym piszę w najnowszym poście pt. Podwyższenie wieku emerytalnego a świadczenie wyrównawcze, zamieszczonym na nowym blogu: Świadczenie wyrównawcze agenta.

Jeżeli jesteś ciekaw, czy i w jaki sposób podwyższenie wieku emerytalnego może negatywnie wpłynąć na Twoje prawo do świadczenia wyrównawczego (a może wpłynąć…) - koniecznie przeczytaj ten post.

Photo: Ernst Vikne

Świadczenie wyrównawcze agenta – zapraszam na nowy blog

Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego nowego bloga: Świadczenie wyrównawcze agenta!

Blog powstał przez „pączkowanie” :) – z dotychczasowego bloga „Prawo dystrybucji”.

Na nowym blogu będą umieszczane wyłącznie posty dotyczące problematyki świadczenia wyrównawczego – problematyki, która zyskuje coraz większe zainteresowanie agentów i przedstawicieli handlowych, a także innych pośredników handlowych (np. dystrybutorów/dealerów).

W najnowszym poście piszę o niedawnym wyroku Sądu Najwyższego, który mam nadzieję nieco ułatwi sądowe dochodzenie świadczenia wyrównawczego.

Zapraszam do lektury!

Odszkodowanie za zwyczajne wypowiedzenie umowy agencyjnej?

Dostałem niedawno maila od Pani Agnieszki – mojej byłej studentki, aktualnie aplikantki radcowskiej (serdecznie pozdrawiam, Pani Agnieszko! :) ), z zapytaniem dotyczącym skutków wypowiedzenia zwyczajnego umowy agencyjnej.

Dla przypomnienia: wypowiedzenie zwyczajne to inaczej wypowiedzenie z zachowaniem wymaganych terminów wypowiedzenia.

Do kancelarii, w której pracuje Pani Agnieszka zgłosił się agent, który uzyskał od dającego zlecenie świadczenie wyrównawcze (o dziwo, w drodze ugody, a nie wyroku sądowego… :) ), a teraz chciałby uzyskać jeszcze odszkodowanie, gdyż jak twierdzi, dający zlecenie nadal czerpie profity z klientów, których pozyskał.

Pytanie Pani Agnieszki dotyczyło zatem tego, czy w przypadku, gdy dający zlecenie wypowie agentowi umowę agencyjną z zachowaniem terminów wypowiedzenia, agentowi przysługuje prawo do odszkodowania – obok ewentualnego prawa do świadczenia wyrównawczego. Czytaj dalej –>

Kancelaria Yingke otwiera swój oddział w Polsce

China is the power. This power arises together from ambition and humility. Huge but fast, fearless and astonishing. Just like a dragon. We chose this power, this dragon, as our partner and we are proud to climb high together here in Europe, no matter how the wind blows (źródło: www.yingke.eu).

Dzisiaj, w Pałacu Sobańskich w Warszawie, nastąpiło oficjalne otwarcie polskiego oddziału międzynarodowej kancelarii Yingke. Kancelaria powstała w Chinach dziesięć lat temu i obecnie stanowi drugą – według liczby zatrudnionych prawników – kancelarią w tym państwie.

Polski oddział został utworzony we współpracy z kancelarią Bartkowiak, Wojciechowski, Hałupczak, Springer (BWHS) i będzie działał pod marką: Yingke Várnai BWHS.

Dlaczego o tym piszę?

Ano dlatego, że w polskim oddziale kancelarii Yingke zostałem… 高级律师  :)

Z okazji Nowego Roku – życzę Wam przede wszystkim…

… zdrowia.

Bo zdrowie to bardzo ważna rzecz…

O czym przekonałem się właśnie dzisiaj, w Nowy Rok, kiedy to całą rodziną spędziliśmy kilka godzin w szpitalu.

Co tam robiliśmy? Co tam widzieliśmy? Posłuchajcie.

Mamy dziesięciomiesięczną córeczkę – Magdalenę. Wczoraj dostała gorączki, dzisiaj zaś zaczęła niepokojąco świszczeć przy oddychaniu. Szwagierka – lekarka z Krakowa przez telefon doradziła nam pilną wizytę u lekarza, podejrzewając zapalenie krtani, które u małych dzieci bywa dosyć niebezpieczne.

Udaliśmy się zatem do lekarza – całą rodziną (także ze starszym synem Bartkiem).

Mieszkamy w Józefowie pod Warszawą, lekarza rodzinnego mamy w sąsiednim Otwocku, a jako że dzisiaj Nowy Rok i nasza przychodnia nieczynna, musieliśmy pojechać do punktu Nocnej Pomocy Lekarskiej (NPL) w Otwocku (przy szpitalu na ul. Batorego).

Przyjeżdżamy do NPL o godz. 17.00. Czytaj dalej –>

Nowy wygląd bloga

Od dziś blog „Prawo dystrybucji” ma radykalnie zmieniony wygląd – mam nadzieję, że bardziej przystępny dla Was, moich wiernych Czytelników :)

Tak jak dotychczas, design bloga opiera się na produktach graficznych i informatycznych amerykańskiej firmy StudioPress, twórcy genialnej nakładki na WordPressa – Genesis Framework. Gorąco polecam każdemu blogerowi jak i osobom zajmującym się profesjonalnie tworzeniem projektów blogów.

Nowością technologiczną w blogu jest tzw. responsive design – układ bloga dostosowuje się do urządzenia, w którym jest wyświetlany. Żeby zobaczyć o co chodzi, wyświetl bloga w smartphonie lub po prostu radykalnie zmniejsz okno przeglądarki internetowej (w IE chyba niestety nie działa…).

Oczywiście – wygląd bloga nie jest najistotniejszy; jak to mówią e-marketingowcy (e-marketerzy?): content is king. Będę zatem w dalszym ciągu starał się dostarczać treści służących pomocą wszystkim zainteresowanym zagadnieniami prawa dystrybucji.

PS. Jeżeli masz jakieś uwag co do nowego wyglądu bloga – koniecznie napisz mi o tym w komentarzu!

„Mój agent został lewicowym aktywistą! Czy mogę wypowiedzieć mu umowę agencyjną?”

Oczywiście! Ale niestety nie w każdej sytuacji… ;)

No chwila, ale co mają wspólnego przekonania polityczne agenta z umową agencyjną?!

Mogą mieć dużo wspólnego…

Choć rzeczywiście, pierwsza myśl, jaka się nasuwa, jest taka: przekonania polityczne agenta są jego prywatną sprawą. Konstytucja gwarantuje mu wolność wyrażania poglądów (art. 54 ust. 1) oraz wolność zrzeszania się (art. 58 ust. 1) – dlaczego zatem jego aktywność polityczna ma być „karana” poprzez wypowiedzenie mu umowy i pozbawienie go, być może jedynego, źródła utrzymania?

Nie należy jednak tracić z oczu również interesu drugiej strony umowy – czyli dającego zlecenie.

Wiele lat temu wybitny wrocławski cywilista, prof. Walter Schmidt-Rimpler (w: Handbuch des gesamten Handelsrechts mit Einschluß des Wechsel-, Scheck-, See- und Binnenschiffahrtsrechts, des Versicherungsrechts sowie des Post- und Telegraphenrechts, red. V. Ehrenberg, Fünfte Band, I. Abteilung, 1. Hälfte, Leipzig 1928, s. 301) zwrócił uwagę na podobny przypadek. Mianowicie, jako przykład ważnego powodu do wypowiedzenia umowy agencyjnej (w prawie niemieckim umowa ta może być bowiem wypowiedziana właśnie z ważnego powodu) wskazał sytuację, w której agent – reprezentujący przedsiębiorcę zajmującego się dystrybucją wydawnictw filosemickich – podejmuje działalność w ruchu nacjonalistycznym.

W ocenie bowiem W. Schmidta-Rimplera ważny powód mogą stanowić pewne cechy, relacje, działania czy warunki dotyczące jednej ze stron umowy, które pozostają w sprzeczności z celem i sensem umowy, w szczególności prowadzą do naruszenia zaufania i przez to sprawiają, że dla drugiej strony kontynuowanie umowy jest nie do zniesienia.

Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie: czy polityczna działalność agenta może w ogóle w jakikolwiek sposób negatywnie oddziaływać na sytuację dającego zlecenie? Czytaj dalej –>

Efekt kameleona

Spokojnie, nie zamierzam pisać o premierze…

Wczoraj przeczytałem post Błażeja Sarzalskiego pt. Umowa o pracę większościowego wspólnika, dotyczący problematyki zatrudniania członków zarządu przez spółki kapitałowe. Jak wiadomo, pojawiają się na tym tle wątpliwości, czy między członkiem zarządu a spółką może istnieć stosunek podporządkowania, będący koniecznym elementem stosunku pracy.

Przepis art. 22 § 1 KP stanowi bowiem:

Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Nie jest moim zamiarem rozstrząsanie zagadnienia charakteru prawnego zatrudniania członków zarządu – odsyłam do ciekawej dyskusji pod postem Pana Błażeja. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną wątpliwość związaną z pojęciem stosunku pracy.

Dlaczego akurat na blogu poświęconym prawu dystrybucji?

Ano dlatego, że zagadnienie odróżnienia umowy o pracę od umowy agencyjnej stanowi w praktyce jedną z najbardziej spornych kwestii. Czytaj dalej –>

Zmiany Prawa bankowego w zakresie tzw. outsourcingu

W dniu 19 sierpnia 2011 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz ustawy o kredycie konsumenckim (Dz.U. Nr 201, poz. 1181). Zmiany dotyczą tzw. outsourcingu bankowego, czyli powierzania przez bank innym przedsiębiorcom wykonywania czynności bankowych w imieniu banku. Najczęściej powierzenie to następuje na podstawie umowy agencyjnej.

Ustawa została uchwalona w kształcie zaproponowanym przez rząd (tekst projektu wraz z uzasadnieniem) – Parlament nie wniósł żadnych merytorycznych poprawek. Ustawa wejdzie w życie 27 października 2011 r.

Ustawa realizuje założenia, które wcześniej były publikowane przez Ministerstwo Finansów, a które omawiałem w Czytaj dalej –>

Jak banki próbują obchodzić przepisy o klauzuli del credere

Fot. Todd Ehlers

Blisko rok temu pisałem o ustawowych ograniczeniach w zastrzeganiu klauzuli del credere (art. 7617 § 2 KC), czyli klauzuli, w której agent przyjmuje na siebie odpowiedzialność za wykonanie zobowiązania przez klienta.

Z punktu widzenia dających zlecenie przedsiębiorców ograniczenia w zastrzeganiu klauzuli del credere nie zawsze są „na rękę”, zwłaszcza gdy celem takiego przedsiębiorcy jest przerzucenie na agenta choćby części ryzyka działalności gospodarczej prowadzonej przez tego przedsiębiorcę. Stąd też niejednokrotnie spotkać można się z postanowieniami umownymi, które zmierzają do obciążenia agenta odpowiedzialnością za wykonanie umowy przez klienta, w sposób jednak dość zawoalowany.

Jakiś czas temu miałem okazję zapoznać się z umową agencyjną, na podstawie której jeden z polskich banków (z kapitałem zagranicznym) współpracuje z agentami prowadzącymi w imieniu banku placówki bankowe. Moją uwagę zwrócił zapis umowy dotyczący sposobu obliczania wynagrodzenia agenta.

Wynagrodzenie to miało składać się z kilku elementów i miało być obliczane według mniej więcej takiego schematu:

A+B+C-D

Elementy A, B i C stanowiły prowizję od sprzedaży poszczególnych produktów bankowych (pożyczek, kart kredytowych itd.). Natomiast pozycja D stanowiła kwotę kapitału pożyczki, udzielonej nowemu klientowi pozyskanemu przez agenta, zaliczonej w danym miesiącu do tzw. strat kredytowych (chodziło tu o pożyczki uznane za wyłudzone oraz przeterminowane o co najmniej 180 dni).

Innymi słowy: kwota straty kredytowej pomniejszała kwotę prowizji otrzymywanej przez agenta. De facto zatem agent spłacał pożyczkę zaciągniętą przez klienta.

Czy takie postanowienie umowne jest zgodne z prawem? Czytaj dalej –>