Dealer samochodowy to agent? Uważaj na to, co czytasz w sieci

Genesis coupe

Niedawno przypadkiem trafiłem na stronę internetową „Kia pod lupą sądów„.

Celem tej strony jest, jak można się domyślać po jej lekturze, budowanie „czarnego PR” koreańskiego koncernu – poprzez gromadzenie różnorakich negatywnych informacji na temat pojazdów Hyundai i Kia, postępowania koncernu czy też spraw sądowych, zwłaszcza tych przegranych przez koncern lub krajowych importerów. Są też takie „rodzynki” jak np. informacja o tym, że Koreańczycy nie szanują praw zwierząt, a konkretnie psów, masowo zjadanych w koreańskich restauracjach.

Ale nie o tej „krucjacie” chciałem pisać, lecz o tym, jakich porad prawnych udziela dealerom samochodowym autor serwisu „Kia pod lupą sądów” – tajemniczy Wiktor Temidowicz.

Znalazłem tam bowiem artykuł omawiający uprawnienia dealera samochodowego w razie rozwiązania umowy dealerskiej: Dealer ma prawo do odszkodowania po rozwiązaniu umów.

Autor stawia tam kilka tez, które budzą pewne zastrzeżenia. Czytaj dalej –>

Zakaz potrącenia między stronami umowy agencyjnej?

Może się w praktyce zdarzyć, że strony umowy agencyjnej mają wobec siebie wzajemne wierzytelności, np.

  • agent ma wierzytelność o zapłatę prowizji za bieżący okres rozliczeniowy, zaś dającemu wierzytelność przysługuje wierzytelność o zwrot wypłaconej prowizji na podstawie art. 7614 KC;
  • agent posiada wierzytelność o wypłatę świadczenia wyrównawczego, dający zlecenie ma zaś prawo do kary umownej z tytułu naruszenia zakazu konkurencji po rozwiązaniu umowy agencyjnej.

Czy w takiej sytuacji strony umowy agencyjnej mogą skorzystać z możliwości dokonania potrącenia na podstawie art. 498 § 1 KC?

Spotkałem się niedawno z poglądem (wyrażonym zarówno w orzecznictwie jak i w literaturze), że w stosunkach między przedsiębiorcami nie jest możliwe potrącenie, jeżeli wierzytelności przekraczają 15.000 euro.

Wiem – brzmi niewiarygodnie.

Jako że strony umowy agencyjnej mają status przedsiębiorców, kwestia ta może mieć znaczenie również dla Was.

Dlatego też zachęcam Cię serdecznie do odwiedzenia mojego bloga prawniczego i lektury najnowszego artykułu nt. zakazu potrącenia w stosunkach między przedsiębiorcami.

„Czytanie to męska rzecz”

Dzisiaj coś nietypowego… :)

Wszystkich Czytelników portalu: Umowa-agencyjna.pl serdecznie zapraszam, w imieniu mojego syna i własnym, na piknik rodzinny: „Czytanie to męska rzecz”.

Szczegóły poniżej:

Czytanie to męska rzecz

„Co agent może robić w okresie wypowiedzenia?”

Question mark

 

Jest to pytanie, które agenci zadają mi bardzo często.

A odpowiedź na nie, wbrew pozorom, może mieć istotne znaczenie dla rozliczeń między agentem/przedstawicielem handlowym a dającym zlecenie.

Kiedyś znalazłem analogiczne pytanie na jednym forum internetowym:

Sprawa wygląda w ten sposób, że nie mogę nigdzie znaleźć co dzieje się z agentem ubezpieczeniowym w trakcie trwania okresu wypowiedzenia umowy agencyjnej. Załóżmy, że okres wypowiedzenia trwa miesiąc, co w tym czasie agent taki może robić? Czy może normalnie wykonywać swoją pracę? Co zrobić jeśli zakład ubezpieczeń blokuje mu dostęp do serwisów, dzięki, którym wykonuje swoją pracę?

Zasada ogólna jest taka: Czytaj dalej –>

Odpłatność usług agenta – nowy artykuł

Instytucje prawa handlowegoW piątek otrzymałem z Uniwersytetu w Białymstoku książkę pt. Instytucje prawa handlowego w przyszłym kodeksie cywilnym (pod red. T. Mróz i M. Steca).

Książka zawiera zbiór 49 artykułów przygotowanych przez uczestników VIII Ogólnopolskiego Zjazdu Katedr Prawa Handlowego, który odbył się w dniach 21-24 września 2011 r. w Białowieży.

Ja wprawdzie na Zjeździe byłem jedynie uczestnikiem „duchowym” :) (obowiązki zawodowe niestety nie pozwoliły mi na fizyczną obecność), to jednak w książce znalazł się również mój artykuł zatytułowany: Odpłatność usług agenta jako cecha konstytutywna umowy agencyjnej.

W artykule omawiam kilka węzłowych kwestii związanych z wynagrodzeniem agenta (w kontekście definicji umowy agencyjnej) i stawiam m.in. takie tezy: Czytaj dalej –>

Nigdy nie zdradziła Cię żona? To nie czytaj tego postu…

 

A może jednak przeczytaj – a nuż taka wiedza kiedyś Ci się przyda.

Czego Ci oczywiście nie życzę… :)

Kiedy na początku grudnia zeszłego roku w poście nt. możliwości wypowiedzenia umowy agencyjnej z powodów politycznych zapowiedziałem, że wkrótce postaram się odpowiedzieć na pytanie: czy podstawą wypowiedzenia może być zdrada żony, zostałem dosłownie zasypany e-mailami. Setki agentów, przedstawicieli handlowych, handlowców, dealerów i innych pośredników, koniecznie i jak najszybciej chciało wiedzieć: mogę wypowiedzieć umowę czy też nie?

No właśnie, jak to w końcu jest – czy w świetle prawa polskiego można jako uzasadnienie wypowiedzenia umowy agencyjnej powołać się na zdradę własnej żony?
Kiedy może mieć to znaczenie?

Pytanie to może pojawić się w dwóch przypadkach.

Czytaj dalej –>