Odszkodowanie za zwyczajne wypowiedzenie umowy agencyjnej?

Dostałem niedawno maila od Pani Agnieszki – mojej byłej studentki, aktualnie aplikantki radcowskiej (serdecznie pozdrawiam, Pani Agnieszko! :) ), z zapytaniem dotyczącym skutków wypowiedzenia zwyczajnego umowy agencyjnej.

Dla przypomnienia: wypowiedzenie zwyczajne to inaczej wypowiedzenie z zachowaniem wymaganych terminów wypowiedzenia.

Do kancelarii, w której pracuje Pani Agnieszka zgłosił się agent, który uzyskał od dającego zlecenie świadczenie wyrównawcze (o dziwo, w drodze ugody, a nie wyroku sądowego… :) ), a teraz chciałby uzyskać jeszcze odszkodowanie, gdyż jak twierdzi, dający zlecenie nadal czerpie profity z klientów, których pozyskał.

Pytanie Pani Agnieszki dotyczyło zatem tego, czy w przypadku, gdy dający zlecenie wypowie agentowi umowę agencyjną z zachowaniem terminów wypowiedzenia, agentowi przysługuje prawo do odszkodowania – obok ewentualnego prawa do świadczenia wyrównawczego. Czytaj dalej –>

„Mój agent został lewicowym aktywistą! Czy mogę wypowiedzieć mu umowę agencyjną?”

Oczywiście! Ale niestety nie w każdej sytuacji… ;)

No chwila, ale co mają wspólnego przekonania polityczne agenta z umową agencyjną?!

Mogą mieć dużo wspólnego…

Choć rzeczywiście, pierwsza myśl, jaka się nasuwa, jest taka: przekonania polityczne agenta są jego prywatną sprawą. Konstytucja gwarantuje mu wolność wyrażania poglądów (art. 54 ust. 1) oraz wolność zrzeszania się (art. 58 ust. 1) – dlaczego zatem jego aktywność polityczna ma być „karana” poprzez wypowiedzenie mu umowy i pozbawienie go, być może jedynego, źródła utrzymania?

Nie należy jednak tracić z oczu również interesu drugiej strony umowy – czyli dającego zlecenie.

Wiele lat temu wybitny wrocławski cywilista, prof. Walter Schmidt-Rimpler (w: Handbuch des gesamten Handelsrechts mit Einschluß des Wechsel-, Scheck-, See- und Binnenschiffahrtsrechts, des Versicherungsrechts sowie des Post- und Telegraphenrechts, red. V. Ehrenberg, Fünfte Band, I. Abteilung, 1. Hälfte, Leipzig 1928, s. 301) zwrócił uwagę na podobny przypadek. Mianowicie, jako przykład ważnego powodu do wypowiedzenia umowy agencyjnej (w prawie niemieckim umowa ta może być bowiem wypowiedziana właśnie z ważnego powodu) wskazał sytuację, w której agent – reprezentujący przedsiębiorcę zajmującego się dystrybucją wydawnictw filosemickich – podejmuje działalność w ruchu nacjonalistycznym.

W ocenie bowiem W. Schmidta-Rimplera ważny powód mogą stanowić pewne cechy, relacje, działania czy warunki dotyczące jednej ze stron umowy, które pozostają w sprzeczności z celem i sensem umowy, w szczególności prowadzą do naruszenia zaufania i przez to sprawiają, że dla drugiej strony kontynuowanie umowy jest nie do zniesienia.

Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie: czy polityczna działalność agenta może w ogóle w jakikolwiek sposób negatywnie oddziaływać na sytuację dającego zlecenie? Czytaj dalej –>

Nowa książka: „Wypowiedzenie umowy agencyjnej” (Lublin 2010)

Ukazała się właśnie moja książka: Wypowiedzenie umowy agencyjnej (Lublin 2010). Jest to pierwsze w polskiej literaturze monograficzne opracowanie problematyki wypowiedzenia umowy agencyjnej. Stanowi skróconą wersję rozprawy doktorskiej obronionej przeze mnie w grudniu 2008 r. Promotorem przewodu doktorskiego był Prof. Andrzej Szajkowski (ówczesny kierownik Katedry Prawa Handlowego KUL), recenzentami zaś: Prof. Maria Poźniak-Niedzielska (UMCS) oraz Prof. Henryk Cioch (KUL). Czytaj dalej –>