Efekt kameleona

Spokojnie, nie zamierzam pisać o premierze…

Wczoraj przeczytałem post Błażeja Sarzalskiego pt. Umowa o pracę większościowego wspólnika, dotyczący problematyki zatrudniania członków zarządu przez spółki kapitałowe. Jak wiadomo, pojawiają się na tym tle wątpliwości, czy między członkiem zarządu a spółką może istnieć stosunek podporządkowania, będący koniecznym elementem stosunku pracy.

Przepis art. 22 § 1 KP stanowi bowiem:

Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Nie jest moim zamiarem rozstrząsanie zagadnienia charakteru prawnego zatrudniania członków zarządu – odsyłam do ciekawej dyskusji pod postem Pana Błażeja. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną wątpliwość związaną z pojęciem stosunku pracy.

Dlaczego akurat na blogu poświęconym prawu dystrybucji?

Ano dlatego, że zagadnienie odróżnienia umowy o pracę od umowy agencyjnej stanowi w praktyce jedną z najbardziej spornych kwestii. Czytaj dalej –>

Zmiany Prawa bankowego w zakresie tzw. outsourcingu

W dniu 19 sierpnia 2011 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz ustawy o kredycie konsumenckim (Dz.U. Nr 201, poz. 1181). Zmiany dotyczą tzw. outsourcingu bankowego, czyli powierzania przez bank innym przedsiębiorcom wykonywania czynności bankowych w imieniu banku. Najczęściej powierzenie to następuje na podstawie umowy agencyjnej.

Ustawa została uchwalona w kształcie zaproponowanym przez rząd (tekst projektu wraz z uzasadnieniem) – Parlament nie wniósł żadnych merytorycznych poprawek. Ustawa wejdzie w życie 27 października 2011 r.

Ustawa realizuje założenia, które wcześniej były publikowane przez Ministerstwo Finansów, a które omawiałem w Czytaj dalej –>

Dystrybucja ubezpieczeń w postaci tzw. przedłużonych gwarancji

Fot. Sebastian Krauze

W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazał się obszerny artykuł pt. Handlowiec może być pełnomocnikiem swojego ubezpieczyciela (dostęp płatny), autorstwa aplikanta radcowskiego Krzysztofa Banaszka, prawnika z międzynarodowej kancelarii Noerr.

Artykuł dotyczy aspektów prawnych dystrybucji tzw. przedłużonych gwarancji. Chodzi tu w istocie o produkt ubezpieczeniowy, którego podstawą jest umowa ubezpieczenia zawierana między ubezpieczycielem (zakładem ubezpieczeń) a nabywcą towaru (np. samochodu, sprzętu RTV czy AGD). W umowie tej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się pokryć koszt napraw zakupionego towaru lub koszt wymiany towaru na nowy (np. w przypadku szkody całkowitej) – po upływie okresu standardowej gwarancji udzielanej przez producenta, importera czy sprzedawcę.

Często jest tak, że umowę ubezpieczenia dotyczącą „przedłużenia gwarancji” klient zawiera bezpośrednio u sprzedawcy zakupywanego sprzętu (np. w sklepie AGD) – taki produkt oferuje np. Mix Electronics S.A.

Skoro umowa ubezpieczenia jest zawierana przy udziale sprzedawcy sprzętu, to pojawia się pytanie o zgodność takiej praktyki z przepisami o pośrednictwie ubezpieczeniowym (ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym, Dz. U. Nr 124, poz. 1154 ze zm.).

Kwestia ta jest – obok innych – przedmiotem artykułu K. Banaszka.

Autor stawia następujące pytanie: czy w przypadku sprzedawcy sprzętu, będącego pośrednikiem ubezpieczyciela, mamy do czynienia z agentem ubezpieczeniowym w rozumieniu przepisów o pośrednictwie ubezpieczeniowym, czy też z pełnomocnikiem ubezpieczyciela?

Autor słusznie zwraca uwagę, że Czytaj dalej –>

„W zakresie działalności swego przedsiębiorstwa” – to znaczy jak?

W ostatnim poście pisałem o swoim artykule pt. Handlowy charakter umowy agencyjnej, w którym analizuję m.in. znaczenie zawartego w art. 758 § 1 Kodeksu cywilnego wymogu, aby agent zobowiązywał się „w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa”. W odniesieniu do tego zagadnienia narosło w polskiej literaturze wiele nieporozumień, które zresztą mają swoją genezę w wadliwym odczytaniu przepisów dyrektywy 86/653/EWG z 18 grudnia 1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek (Dz. Urz. WE L 382 z 31.12.1986 r., s. 17-21; Dz. Urz. UE polskie wydanie specjalne z 2004 r., rozdz. 6, t. 1, s. 177-181). Piszę o tym szeroko we wspomniany artykule.

Niedawno otrzymałem maila od Pana Marcina z Opola, który zadał mi pytanie związane właśnie z handlowym charakterem umowy agencyjnej:

Trzeba przyznać, że treść zawarta na Państwa stronie internetowej jest jedną z bardziej przydatnych, jakie można znaleźć na portalach z Państwa branży. Ogromnie zaciekawiła mnie i pomogła znaleźć odpowiedź na nurtujące pytania treść zakładki Umowa Agencyjna a dalej: Pojęcie umowy agencyjnej. Dlatego, jeżeli udzielenie jeszcze jednej informacji nie oznaczałoby poniesienia dużego kosztu, albo w ogóle by się z nim nie wiązało, proszę o odpowiedź na pytanie, kiedy z związku z tym następuję obowiązek założenia działalności gospodarczej, skoro zwrotu

Przyjmujący zlecenie winien zobowiązać się „w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa”

nie należy tłumaczyć w ten sposób, że w chwili zawarcia umowy przyjmujący zlecenie winien prowadzić działalność gospodarczą lub że winien być wpisany do ewidencji działalności gospodarczej czy rejestru przedsiębiorców?

Czy może chodzi o termin otrzymania pierwszego wynagrodzenia na wykonane zlecenie?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Z poważaniem

Marcin G.

Należy tutaj odróżnić dwie kwestie: Czytaj dalej –>

„Handlowy charakter umowy agencyjnej” – nowy artykuł

W najnowszym numerze „Kwartalnika Prawa Prywatnego” (2011, z. 1), wydawanego przez Polską Akademię Umiejętności w Krakowie, ukazała się moja rozprawa pt. Handlowy charakter umowy agencyjnej.

Opracowanie koncentruje się na wyjaśnieniu związku między umową agencyjną a obrotem gospodarczym, wymaganym przez art. 758 § 1 Kodeksu cywilnego. Przepis ten wymaga bowiem, aby przyjmujący zlecenie (agent) zobowiązywał się „w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa”, zaś dającego zlecenie nazywa „przedsiębiorcą”.

Formułuję tezę, że wymóg, aby przyjmujący zlecenie agent zobowiązywał się „w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa” oznacza jedynie, że działalność agenta wykonywana na podstawie danej umowy agencyjnej musi posiadać cechy działalności gospodarczej. Agent nie musi natomiast Czytaj dalej –>

„Podpisuję jako prokurent umowy w imieniu spółki. Czy jestem agentem?”

Fot. Jessica Spengler

Niedawno poznałem Panią Anitę.

Pani Anita pracuje w jednej z warszawskich spółek zajmującej się m.in. wynajmem długoterminowym samochodów. Pełni funkcję Dyrektora Departamentu Zarządzania Kontraktami. Do jej obowiązków należy m.in. podpisywanie w imieniu spółki umów najmu zawieranych z klientami spółki. W tym celu spółka udzieliła Pani Anicie prokury.

Umowy najmu podpisywane przez Panią Anitę przygotowywane są przez pracowników Działu Sprzedaży (tzw. handlowców), którzy mają bezpośredni kontakt z klientami. Dział kierowany przez Panią Anitę jedynie weryfikuje podpisaną przez klienta dokumentację. Po pozytywnej weryfikacji dokumentacja, w tym umowa najmu, podpisywana jest w imieniu spółki przez Panią Anitę.

Pani Anita nie jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę – jest tzw. samozatrudnioną, wpisaną do ewidencji działalności gospodarczej. Podpisała ze spółką umowę zatytułowaną „Umową o świadczenie usług”. Na otrzymywane wynagrodzenie wystawia fakturę VAT.

Sytuacja jakich wiele w strukturach dużych korporacji zawierających masowo umowy z klientami.

Czy taka osoba jak Pani Anita może być uznana za agenta w rozumieniu art. 758 § 1 Kodeksu cywilnego? Czytaj dalej –>

Pośredniczenie i zawieranie umów jako przedmiot zobowiązania agenta – nowy artykuł

W najnowszym numerze kwartalnika „Studia Prawnicze KUL” (1/2010) ukazał się mój artykuł pt. Pośredniczenie i zawieranie umów jako przedmiot zobowiązania agenta.

W artykule zawarta jestanaliza przedmiotu zobowiązania agenta opisanego przez ustawodawcę jako „stałe pośredniczenie przy zawieraniu z klientami umów na rzecz dającego zlecenie przedsiębiorcy albo zawieranie ich w jego imieniu” (art. 758 § 1 Kodeksu cywilnego).

Rozważania prowadzone są na tle dyrektywy Rady 86/653/EWG z 18 grudnia 1986 r. w sprawie koordynacji Czytaj dalej –>

Nowy projekt założeń ustawy o zmianie Prawa bankowego

Ministerstwo Finansów opublikowało nowy Projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo bankowe. Dokument datowany jest na 19 lipca 2010 r. Stanowi on bardziej rozbudowaną wersję „Projektu” z dnia 19 kwietnia 2010 r., o którym już wcześniej pisałem (zob. Outsourcing bankowy: wspólnik spółki cywilnej jako agent bankowy, Planowane zmiany Prawa bankowego w zakresie outsourcingu bankowego). Nowy „Projekt” wiele nowego nie wnosi (w porównaniu do wcześniejszego „Projektu”), odsyłam zatem do moich wcześniejszych postów.

Planowane zmiany Prawa bankowego w zakresie outsourcingu bankowego

Niedawno pisałem o założeniach projektu zmiany Prawa bankowego (z dnia 19 kwietnia 2010 r.) w kontekście możliwości zawarcia umowy agencyjnej z bankiem przez wspólników spółki cywilnej (zob. Outsourcing bankowy: wspólnik spółki cywilnej jako agent bankowy).

Warto przedstawić pozostałe zmiany, jakie Ministerstwo Finansów planuje wprowadzić w zakresie outsourcingu bankowego. Czytaj dalej –>

Umowa agencyjna jako podstawa prowadzenia stacji benzynowej

Zdarza się, że dystrybucja paliw odbywa się w oparciu o umowy, na podstawie których niezależny przedsiębiorca prowadzi stację benzynową w imieniu i na rzecz spółki paliwowej. Powstaje wtedy pytanie, czy zawarta umowa może zostać uznana za umowę agencyjną w rozumieniu art. 758 § 1 Kodeksu cywilnego. Pytanie to z reguły pojawi się wtedy, gdy prowadzący stację benzynową będzie chciał dochodzić roszczenia o świadczenie wyrównawcze.

Warto wskazać na wątpliwości, jakie pojawiały się w tym kontekście na tle ustawodawstw innych państw.

W Niemczech, gdzie agenci są nazywani przez ustawodawcę przedstawicielami handlowymi (Handelsvertreter), wątpliwości dotyczące kwalifikacji podmiotów prowadzących stacje benzynowe związane są z przyjmowanym na gruncie prawa niemieckiego znaczeniem terminu „pośredniczenie” (Vermittlung). Mianowicie przez „pośredniczenie” rozumie się najczęściej działalność polegającą na oddziaływaniu na osobę trzecią (klienta dającego zlecenie) i przez to wspierającą zawarcie umowy. Precyzuje się niekiedy, że celem oddziaływania na klienta jest podjęcie przez niego decyzji co do zawarcia umowy, czyli stosowne ukształtowanie jego woli.

W tym kierunku szła jeszcze przedwojenna definicja Prof. Waltera Schmidta-Rimplera: Czytaj dalej –>