Blisko rok temu pisałem o ustawowych ograniczeniach w zastrzeganiu klauzuli del credere (art. 7617 § 2 KC), czyli klauzuli, w której agent przyjmuje na siebie odpowiedzialność za wykonanie zobowiązania przez klienta.
Z punktu widzenia dających zlecenie przedsiębiorców ograniczenia w zastrzeganiu klauzuli del credere nie zawsze są „na rękę”, zwłaszcza gdy celem takiego przedsiębiorcy jest przerzucenie na agenta choćby części ryzyka działalności gospodarczej prowadzonej przez tego przedsiębiorcę. Stąd też niejednokrotnie spotkać można się z postanowieniami umownymi, które zmierzają do obciążenia agenta odpowiedzialnością za wykonanie umowy przez klienta, w sposób jednak dość zawoalowany.
Jakiś czas temu miałem okazję zapoznać się z umową agencyjną, na podstawie której jeden z polskich banków (z kapitałem zagranicznym) współpracuje z agentami prowadzącymi w imieniu banku placówki bankowe. Moją uwagę zwrócił zapis umowy dotyczący sposobu obliczania wynagrodzenia agenta.
Wynagrodzenie to miało składać się z kilku elementów i miało być obliczane według mniej więcej takiego schematu:
A+B+C-D
Elementy A, B i C stanowiły prowizję od sprzedaży poszczególnych produktów bankowych (pożyczek, kart kredytowych itd.). Natomiast pozycja D stanowiła kwotę kapitału pożyczki, udzielonej nowemu klientowi pozyskanemu przez agenta, zaliczonej w danym miesiącu do tzw. strat kredytowych (chodziło tu o pożyczki uznane za wyłudzone oraz przeterminowane o co najmniej 180 dni).
Innymi słowy: kwota straty kredytowej pomniejszała kwotę prowizji otrzymywanej przez agenta. De facto zatem agent spłacał pożyczkę zaciągniętą przez klienta.
Czy takie postanowienie umowne jest zgodne z prawem? Czytaj dalej –>


